Konwersatoria angielskie - 2018Z

organizacyjne
konwersatoria-ang

#1

Tak jak pisałem w State of Sealcode, chcę wrócić do tematu Konwersatoriów Angielskich w semestrze zimowym.

Kilka rzeczy chcę zrobić inaczej:

  • 2 spotkania w miesiącu - zamiast ośmiu. Dzięki temu będzie łatwiej prowadzącym nadążyć z przygotowaniem wysokiej jakości materiałów i zadań.
  • wyprawiamy w +jeden (gadałem z nimi i możemy śmiało coś takiego zorganizować, póki jest otwarte dla wszystkich) - póki co nie możemy na żadnym innym lokalu polegać bardziej.

Chciałbym też, aby uczestnicy i prowadzący spotkania (@konwersatoria) wyrazili tutaj swoje opinie na temat poprzedniej edycji! :slight_smile: Co wam się podobało, a co chcielibyście zmienić/dodać?


#2

Mi się bardzo podobała ta inicjatywa! Rzadko jest okazja poćwiczyć “mówiony” angielski, przez co ciężko się rozwijać w tym kierunku samemu, jestem jak najbardziej na tak :smiley: co do części merytorycznej to wszystko było na wysokim poziomie! Nie mam zastrzeżeń


#3

Ja też nie mam żadnych zastrzeżeń, uważam, że inicjatywa jest GENIALNA i generalnie jeśli o mnie chodzi, to im więcej gadania/czytania, tym lepiej, bo jak remik słusznie zauważył, nie bardzo da się nad tym pracować samodzielnie.

Czy można zaklepywać już miejsca? Ja składam rezerwację na jedno ;).


#4

Super była gama poruszanych tematów, od lekkich rozmów o technologii do poważnych dyskusji o wolności słowa w internecie. W ostatnim semestrze świetne były też rozgrzewkowe gry.


#5

Dzięki za pozytywny feedback :slight_smile:

Mam też kolejne pytanie - @konwersatoria, czy jako uczestnicy spotkań bylibyście skłonni płacić za udział w takich konwersatoriach? Jeżeli tak, to ile bylibyście skłonni zapłacić?

Pobieranie pieniędzy pomogłoby mi robić więcej takich spotkań i uważam też, że miałoby pozytywny wpływ na frekwencję :wink:


#6

A czy masz jakieś widełki dla opłat? Przyznam, że ciężko mi podać kwotę tak bez żadnych wskazówek, bo jestem skąpa i od razu mam ochotę wpisać coś w rodzaju 5 zeta na miesiąc :laughing::laughing::laughing:.

Jednak jak pisałam wyżej bardzo cenię sobie tę inicjatywę i jestem pełna podziwu, że za darmo odwaliliście taki kawał dobrej roboty. Rozumiem też ideę opłat i tak naprawdę o ile nie będą one kosmiczne, to nie będę miała nic przeciwko ;). Nie wiem natomiast jak będzie z bracią studencką - nie dlatego, że podejrzewam ich o jeszcze większe skąpstwo :p, ale podczas studiów z kasą bywa różnie i czasami trzeba ciachnąć budżet na rozwój własny.


#7

jasne, taka inicjatywa zasługuje na opłacanie!

nie jestem w stanie odpowiedzieć sensownie na to pytanie, ale osobiście wydaje mi się że 10-15zł / spotkanie to nie powinno być dużo, szczególnie że materiały są obszerne, dużo trzeba w domu zrobić (co też podwyższa jakość zajęć) i atmosfera jest wspaniała, dlatego wydaje mi się, że wymaganie kwoty trochę wyższej niż symboliczne kilka złotych dodatkowo zmobilizuje do uczestniczenia (np. płatność za miesiąc z góry)